Ponad wsią, pod drodze do Kletna, znajduje się zabytkowy piec[7] do wypalania wapna. Budowla zaprojektowana na wskroś Karla Friedricha Schinkela pochodzi z początku XIX w. Zbudowana jest z surowego kamienia również cegły na planie na planie sześciokąta, zwężająca się w odniesieniu do górze, z wejściami u element również wąskimi okienkami na dwóch przeciwległych ścianach. Zwieńczona tarasem niewielką rotundową nadbudówką z okienkami, nakrytą szerokim, ostrosłupowym daszkiem z zielonej blachy. Na zenit prowadzą kręte schodki w ciągu dawnego paleniska. Do wapiennika umiejętnie dobudowano cztery kąty mieszkalny z pracownią. Całość otoczono niewielkim parkiem z ogrodem japońskim, dzwonnicą również piramidą.[8][5]
W odrestaurowanym starym wapienniku z końca XIX w. działa autorska wystawa artystyczna prof. Jacka Rybczyńskiego także jego rodziny, którzy osiedlili się w tym miejscu w środku 1978 r. podnosząc wapiennik z ruiny[9]. Oprócz własnych prac graficznych dodatkowo malarskich, gospodarze prezentują również okazjonalne wystawy zaproszonych gości. Od czasu do czasu organizowane są sympozja, kursy, koncerty plus inne wydarzenia artystyczne. Gośćmi "Wapiennika" byli m.in. Olga Tokarczuk, o. Jacek Bolewski, Arkady Radosław Fiedler, Yuko Fuchimoto.
W latach 1999-2000 w środku "Wapienniku" wydawane było przy egidą Związku Gmin Śnieżnickich nieregularne periodyk "Stronica Śnieżnicka" zajmujące się kulturą, sztuką, przyrodą także historią tej części ziemi kłodzkiej (ISSN 1509-33-60). Redaktorem naczelnym czasopisma był Antoni Matuszkiewicz, zaś publikowali swoje teksty Wojciech Ciężkowski, Olga Tokarczuk, Karol Maliszewski, Michał Fostowicz. Wapiennik jest podobnie siedzibą polsko-niemieckiego stowarzyszenia Wapiennik Gnadenstein, Deutsch-Polnischer Förderverein e.V.[10].